Header Bg

Ikonki społecznościowe

Wpisz szukaną frazę...

Menu

Aktywność fizyczna u chorych na astmę oskrzelową



Astma oskrzelowa jest powszechnie występującą (ok. 300 milionów ludzi na świecie), przewlekłą chorobą zapalną dróg oddechowych, której objawami są: skurcz oskrzeli, kaszel, świsty i ucisk w klatce piersiowej oraz duszność. Etiologia schorzenia nie jest do końca ustalona, a wpływ na nią mają zarówno czynniki genetyczne, środowiskowe jak i styl życia.


Z uwagi na powszechnie promowany, zdrowy tryb życia, którego nieodłącznym elementem jest szeroko pojęta aktywność fizyczna, należy zwrócić szczególną uwagę na wpływ sportu wywierany na organizm astmatyka. Wydaje się, że istotnym dla chorych na astmę jest zarówno poziom profesjonalizmu w uprawianym sporcie (sport uprawiany rekreacyjnie lub wyczynowo), jak i trenowana dyscyplina. Wyniki badań wskazują bowiem, że istnieją dyscypliny sportowe w których ryzyko wystąpienia nasilenia/zaostrzenia astmy jest stosunkowo wysokie (sporty wytrzymałościowe, zwłaszcza zimowe; pływanie – narażenie na chlor) jak i takie przy których praktycznie on nie występuje (sporty siłowe np. podnoszenie ciężarów). Nie ulega jednak wątpliwości, że astma oskrzelowa nie jest czynnikiem uniemożliwiającym osiąganie dobrych lub bardzo dobrych wyników sportowych, w tym w sporcie wyczynowym i to bez względu na dyscyplinę. Świadczyć o tym mogą sukcesy wielu olimpijczyków u których stwierdzono występowanie tej choroby
Należy zaznaczyć, że wysiłek fizyczny prowadzi do skurczu oskrzeli co jest zjawiskiem niekorzystnym. Skurcz ten nie występuje jednak wyłącznie u osób chorych na astmę (tzw. astma wysiłkowa) ale również u pewnej grupy sportowców bez astmy (tzw. wysiłkowy skurcz oskrzeli) uprawiających sporty wytrzymałościowe. By minimalizować niebezpieczeństwo występowania stanów spastycznych oskrzeli astmatycy powinni prowadzić trening interwałowy o wielokrotnie powtarzanych, krótkotrwałych cyklach (ok. 5 min.), unikając długotrwałego wysiłku.
Należałoby więc zalecić chorym na astmę uprawianie sportów o charakterze interwałowym np. żeglarstwo, marszobiegi, kajakarstwo, nordic walking, kolarstwo, wspinaczka skalna. Można też wykorzystać zjawisko „drugiego oddechu” czyli ustępowanie objawów skurczu oskrzeli po 30 minutach wysiłku (stąd jeszcze jeden pożytek z rozgrzewki). Należy jednak pamiętać, że niektóre dyscypliny, takie jak narciarstwo czy alpinizm, mimo charakteru interwałowego, niosą ze sobą zagrożenie narażenia na niskie temperatury co może skutkować wystąpieniem nieżytu nosa – ważnego czynnika ryzyka. Dodatkowo u chorych na astmę występują często inne schorzenia m.in. bezdech senny który może być poważnym utrudnieniem przy przebywaniu na dużych wysokościach.
Bezdyskusyjnie należy jednak stwierdzić, że uprawianie sportu jest korzystne dla chorych na astmę. Dodatkowymi korzyściami z podjęcia aktywności fizycznej są: zerwania z nałogiem palenia tytoniu, do czego motywacją może się stać chęć osiągania coraz lepszych wyników sportowych, oraz spadek masy, pozwalający na skuteczniejszą kontrolę choroby.
Najważniejsze dla uprawiających, czy też próbujących uprawiać sport jest to w jaki sposób astma jest leczona. W przypadku łagodnych postaci astmy, kiedy napady duszności występują sporadycznie, lekarz zaleca zwykle, przyjmowanie leków rozszerzających oskrzela (zwykle β-mimetyków, np. salbutamol) w razie wystąpienia objawów. Taką właśnie okolicznością może być wysiłek fizyczny wysiłek fizyczny. Czasami zaleca się nawet przyjęcie dawki leku profilaktycznie na 15-20 minut przed planowanym wysiłkiem, ale nie należy tego traktować jak stały przedwysiłkowy doping.
W przypadku bardziej zaawansowanych form astmy oskrzelowej konieczne jest stałe przyjmowanie wziewnych leków przeciwzapalnych, które stosowane w odpowiedniej dawce i prawidłowo zmniejszają skłonność do powysiłkowych objawów.
Maciej Strzemski



1 komentarz :

  1. Leczę się na astmę od 20 lat i przyznaję, ze wiele stwierdzeń w tekście mnie zaskoczyło. Zgadzam się z ogólną wymową - astma nie oznacza rezygnacji ze sportu i wysiłku fizycznego. Jednak z moich doświadczeń wynika, że ćwiczenia interwałowe i w ogóle nagły wysiłek (sprint do tramwaju;) powodują duszności znacznie częściej niż inne aktywności - lekarze, z którymi o tym rozmawiałam potwierdzili moje obserwacje i zalecali raczej równomierny, spokojny wysiłek. Przy dobrze dobranych lekach mogę jeździć na rowerze, biegać, jeździć na nartach (niska temperatura często sama w sobie wywołuje duszności, ale za to wysiłek jest umiarkowany), pływać, chodzić po górach, skakać na zumbie i tańczyć, tak naprawdę odpadają tylko sprinty ;)
    Nie zaobserwowałam natomiast duszności przy pływaniu na basenie - to zależy zapewne od indywidualnej wrażliwości na chlor.
    Warto wspomnieć o jeszcze jednym czynniku ryzyka - zanieczyszczeniu powietrza. Pyły zawieszone, związane głównie z paleniem w domowych piecach radykalnie zwiększają ryzyko duszności wysiłkowych. Mieszkam w Krakowie i niestety, służę jako przenośny wykrywacz ich stężenia - przy 150% normy czuję pogorszenie, powyżej 300% mam duszności nawet po marszu. W okresie zwiększonego zanieczyszczenia, pulmunolodzy zalecają całkowitą rezygnację ze sportów na "świeżym powietrzu".

    OdpowiedzUsuń